Jacek Zięba jacek zięba

Prowadzę bloga jacekzieba.pl, gram w gry wideo i wykorzystuję nowoczesną technologię do zwiększenia swojej produktywności.


Na MyApple pełnię od sierpnia 2013 roku rolę redaktora i blogera. Piszę nie tylko o nowościach w świecie Apple, ale także recenzuję dla Was urządzenia, akcesoria i aplikacje. Dodatkowo dzielę się z wami moimi przemyśleniami w formie felietonów, a także udostępniam poradniki, szczególnie te, które dotyczą Automatora i Keyboard Maestro. Moje teksty znajdziecie także na Tablety.pl.

Choć piszę głównie o Apple, moje zainteresowania obejmują znacznie szerszy zakres technologii użytkowej. Dodatkowo pasjonuję się piłką nożną, muzyką, kinematografią oraz motoryzacją.

Blog News Nowy wpis

Twierdzicie, że nie jesteście dziećmi i nie wierzycie w świętego Mikołaja? Chyba jednak uwierzycie, bo ten przynosi za pośrednictwem App Santa promocje do 60% na najlepsze aplikacje na system iOS. Wśród nich:

Wielu ludzi narzeka, że po aktualizacji do iOS 7 w ich urządzeniach występuje problem z parowaniem z innymi urządzeniami za pośrednictwem Bluetooth. Jest to szczególnie uciążliwe dla ludzi łączących swoje iPhony czy iPady z dodatkowymi klawiaturami, zestawami głośnomówiącymi czy słuchawkami. OS X Daily opublikowało listę kroków które należy podjąć w celu rozwiązania tego problemu. Warto jednak przede wszystkim zwrócić uwagę na sprawność sprzętu z którym się łączymy; być może to w nim leży istota problemu. Jeżeli wszystko wydaje się być w porządku, należy wykonać następujące kroki:

Od dłuższego czasu korzystam z programów służących do magazynowania wszelkiego rodzaju artykułów w celu przeczytania ich później. Obecnie wszystko co zainteresuje mnie wśród linków na Twitterze, Facebooku, czy też wśród kanałów RSS, lub po prostu na stronie internetowej zapisuję w jednym z tego typu programów. Początkowo byłem bardzo sceptycznie nastawiony do tych usług i nie widziałem w nich sensu. Co bardziej interesujące artykuły przechowywałem w Evernote, okazało się to jednak kiepskim rozwiązaniem. Do programów służących do przeczytania artykułów w późniejszym czasie przekonałem się z musu. Mam bowiem w ciągu dnia czas na przeglądnięcie tweetów, ale już niekoniecznie na przeczytanie wszystkich artykułów które zawierają. Warto więc zastanowić się który z trzech najpopularniejszych programów tego typu jest najlepszy i co oferuje oraz co go wyróżnia na tle innych. Nie będę skupiał się nad każdym drobiazgiem, ale przede wszystkim na tym co najważniejsze: wygodą czytania.

Kilka godzin temu w App Store pojawiła się aktualizacja popularnej aplikacji Instagram. Poza kilkoma zmianami w wyglądzie aplikacji Instagram został wyposażony w możliwość wysyłania prywatnych wiadomości. Publikując zdjęcie czy też film możemy zdecydować kto z naszych znajomych go zobaczy.

Nie często zdarza mi się aby jakaś gra wciągnęła mnie na długie tygodnie. Przeważnie, po ściągnięciu spędzam nad nią około 5 godzin i w ciągu tygodnia, góra dwóch usuwam ją z iPhone'a. Sprawa wygląda inaczej w przypadku gry Bike Race, w którą grałem jeszcze w czasie mojej przygody z systemem Android, a teraz, od miesiąca gram w nią na systemie iOS. Każdemu pasuje inny styl rozgrywki, różne gry wciągają lub nie różnych ludzi, ale w przypadku gry Bike Race liczby mówią same za siebie. 30000000 pobrań przekonuje do tego, aby spróbować tej prostej, ale bardzo przyjemnej rozgrywki.

Kilka lat temu czytałem artykuł dotyczący przyszłości człowieka, a raczej przyszłego wyglądu człowieka. Wielu naukowców, ekspertów z dziedziny genetyki, biologii, medycyny stwierdziło, że w przyszłości wszyscy ludzie będą wyglądać tak samo. Przetrwać mają tylko geny dominujące. Nie ma natomiast zgodności tych wszystkich wielkich umysłów co do czasu, w którym ma nastąpić taka unifikacja, wiadomo, jednak, że nie prędzej niż za tysiąc lat. Tymczasem już teraz możemy zaobserwować inną unifikację, w której również przetrwał tylko "gen dominujący". Mowa o trendzie dotyczącym wyglądu aplikacji na iOS7.

Z naszym umysłem jest podobnie jak z naszym ciałem. Jeżeli przez dłuższy czas zmożony wysiłek intelektualny jest nam obcy to stopniowo nasza pamięć, koncentracja, oraz umiejętność logicznego myślenia się pogarsza. Z całą pewnością "gimnastyka" dla umysłu jest dla nas bardzo ważna, szczególnie jeśli nie doświadczamy jej w dużym stopniu w szkole lub w pracy, na przykład że względu na urlop, czy ferie. Możliwości takiej "gimnastyki" jest wiele, mogą to być krzyżówki, sudoku, gra w Scrabble... albo aplikacja Dr.Newton.

Rachunki mają to do siebie, że często gubią się w najmniej odpowiednim momencie. Myślę, że większości z nas zdarzyła się kiedyś sytuacja, że dany przedmiot mimo iż był jeszcze na gwarancji zepsuł się, a my nie potrafiliśmy znaleźć rachunku. W przypadku trampek którym odchodzi podeszwa problem nie jest znaczący, gorzej gdy chodzi o sprzęt droższy, którego naprawa na własną rękę, nawet jeśli jest możliwa, okazuje się bardzo kosztowna. Rozwiązanie jest jedno, trzymać wszystkie rachunki w jednym, bezpiecznym miejscu. Na przykład w programie Receipt Manager.

Od dobrych kilku lat na rynku muzycznym, oraz na rynku przenośnych odtwarzaczy muzycznych panuje zastój. Ma on swoje odzwierciedlenie zarówno w liczbie pojawiających się ciekawych artystów na światowych scenach, a także w liczbie sprzedanych iPodów i co za tym idzie ich nowymi modelami. Liczby mówią jasno, nie jest dobrze, a w przypadku branży muzycznej także jakość utworów na czołowych miejscach list jest krótko mówiąc niepowalająca.

MacKozer pisał ostatnio o nietypowym promowaniu gry w App Store. Aplikacja była reklamowana na stronie głównej, oraz na specjalnej stronie jej poświęconej, na której znajdował się filmik o samej grze Clumsy Ninja. Więcej o tym przeczytacie we wpisie MacKozera ( klik), a ja postaram się opisać samą grę, a nie jej promocję w App Store. Swoją drogą warto zauważyć, że w Google Play, a wcześniej w Android Market, filmy dołączane razem ze screenami do opisu aplikacji są czymś powszechnym od kilku lat.

Zaprezentowany w zeszłym roku przez Apple iPad mini sprawił, że nowa grupa użytkowników otworzyła się na iPady, co przełożyło się na finansowy sukces firmy Tima Cooka. Mimo iż iPad mini był bardziej poręczny oraz bardziej mobilny od iPada 4, to fakt, że wyposażono go tylko w układ A5 i pozbawiono ekranu Retina sprawiał, iż odstawał parametrami technicznymi od swojego większego brata. W tym roku sytuacja uległa zmianie. Nowy iPad mini, który trafił do sprzedaży w zeszłym tygodniu, dorównuje parametrami iPadowi Air, dzięki czemu teraz przy wyborze iPada jedynym kryterium wpływającym na zakup pozostaje wielkość ekranu oraz cena. Pomimo że na pierwszy rzut oka nowy iPad mini wygląda tak samo jak jego poprzednik, to jest on zdecydowanym krokiem naprzód. Test został przeprowadzony na modelu Wi-Fi 16GB.